Moskorzyn – grodzisko słowiańskie

Malownicze pozostałości umocnień ziemnych dawnych grodów Słowiańskich, do dzisiaj są dobrze widoczne w terenie i na mapach. W Gminie Dolice stosunkowo najlepiej zachowało się leśne grodzisko typu pierścieniowego położone koło Moskorzyna, funkcjonujące w okresie od VIII do X w. n.e. Widoczne są pozostałości wysokich wałów ziemnych i głębokich fos, wokół kolistego pagórka. Zewnętrzne stoki wałów po stronie północno-zachodniej opadają stromo ku bagnom otaczającym gród. Południowo-wschodnia część pierwotnego wyniesienia morenowego, mieściła także podgrodzie. Od grodu odcięte było głęboką fosą i wałem ziemnym, który mimo kilkusetletniej erozji, jeszcze obecnie wznosi się na wysokość do ok. 7 m. Na terenie podgrodzia odkryto ślady otartej osady budowniczych tego grodu, która istniała już od VII w. n. e. i funkcjonowała także w okresie istnienia grodu. Ten niezwykle warowny gród obejmował obszar ok. 75 arów, a podgrodzie ok. 100 arów.
Wokół grodów rozrastały się osady wolnych rolników jako zalążki przyszłych wiosek i miast Pomorza Zachodniego. Z braku danych, trudno jest określić dokładny czas powstania poszczególnych miejscowości. Po raz pierwszy mówi się o ich istnieniu przy dokumentowaniu różnych faktów o charakterze polityczno – gospodarczym. Najczęściej były to nadania możnowładców czynione dla miast, biskupów, kościołów i zakonów. Między innymi na podstawie tych źródeł możemy domniemywać, że większość najstarszych, Słowiańskich miejscowości z terenu obecnej gminy Dolice istniała już w jakiejś formie na początku drugiego tysiąclecia n. e. (pomimo ich oficjalnego datowania na XII, XIII czy nawet XIV w.). Odliczając od tego osady i przysiółki z XVIII i XIX wieku (powstałe w wyniku kolejnych faz kolonizacyjnych i regulacji gruntów), współczesne osadnictwo gminy pokrywa się w większości z osadnictwem średniowiecznym. Dla przykładu miejscowości Kolin i Żalęcino po raz pierwszy wzmiankowane były wśród 12 wsi nadanych przed rokiem 1187 dla komturii joannitów w Copan (miejscowość położona była gdzieś pomiędzy Stargardem a Suchaniem, obecnie nie istnieje), przez księcia Bogusława II. Z nadaniami dla opactwa cystersów kołackich wiąże się historia wielu innych miejscowości, takich jak: historycznego (obecnie zaginiony) Trzebienia, Rzepina, Dobropola Pyrz. (1232 r.), Warszyna (1236 r.), Brzeziny (1255 r.), Lipki, Bralęcina, Sądowa i Ziemomyśla „A” (przed 1278 rokiem).

Pomietów

Pierwsza historyczna wzmianka o Pomietowie na Ziemi Pyrzyckiej pochodzi z 1417 r. Wg prof. Rymara pierwotna słowiańska nazwa wsi Pometow, co znaczy teren przy wodzie lub nad wodą.
Pocztówka
Pocztówka
Liczne stanowiska archeologiczne w okolicy, wskazują na dużo wcześniejsze pochodzenie wsi. Przebadane groby megalityczne należały do kultury pucharów lejkowatych, która żyła tutaj ok. 5 000 lat temu. Cmentarzysko kultury łużyckiej koło Pomietowa liczy 3 000 lat. Obiekty te mają dużą wartość historyczną i znajdują się w Krajowym Rejestrze Stanowisk Archeologicznych. O ciągłości osadniczej na tym terenie świadczą także inne znane stanowiska archeologiczne.
Dzięki zapiskom ostatniego właściciela Pomietowa Ditricha von Wedel, poznaliśmy dzieje Pomietowa aż do ostatniej wojny. Przekazał on dużo interesujących informacji o historii miejscowości, właścicielach majątku i zwykłych mieszkańcach wsi.
Kamienna płyta ustawiona pod dębem rosnącym do dziś na terenie dawnego ogrodu dworskiego, wskazuje na rok nabycia majątku w Pomietowie przez rodzinę Wedel-Burghagen (1785). Założyli oni dwa folwarki: w obecnym Wymykowie (na terenie tzw. Myśliwskiej Doliny) oraz w Boguszycach (Burghagen). Rozwinęli rolnictwo, przemysł rolny, zmeliorowali łąki oraz hodowali pełnokrwiste konie. Z zabudowy pałacowo-folwarcznej do dziś zachowały się jedynie ruiny dwóch budynków towarzyszących pałacowi oraz kuźnia dworska. Powstała także cała kolonia podobnych do siebie dwojaków folwarcznych dla pracowników. Zarówno wspomniana kuźnia jak i elewacje frontowe budynków mieszkalnych, zawierają ciekawe elementy dawnych detali architektonicznych. Świadczą one o wysokim kunszcie sztuki kamieniarskiej miejscowych budowniczych. Są to perełki XIX -wiecznej sztuki kamieniarskiej.
Pocztówka
Pocztówka
Park podworski założony został w 2 poł. XIX w. na pow. 0,5 ha. Jego zadrzewienie stanowią dzisiaj wiekowe okazy rosnące w szpalerach lipowo-kasztanowych oraz pojedynczo: oprócz wspomnianego już dębu rosnącego w ogrodzie o obw. 520 cm, rośnie tu dąb o obw. 490 cm i kilka mniejszych o obw. 275 do 340 cm. Rzadszy okaz stanowi dąb piramidalny, podobny do topoli włoskiej o obw. 190 cm; lipy drobnolistne o obw. 330 do 440 cm; kasztanowce białe (najgrubszy posiada obwód pnia 440 cm; o unikalnym okazie miłorzębu japońskiego o obw. 170 cm. Przy leśnej drodze do Morzycy rośnie pamiątkowy dąb mierzący 420 cm. Już przed wojną uznany był za pomnik przyrody. Spoczywa pod nim koń siwek „Hunter”, który uratował życie właścicielowi Pomietowa Paulowi von Wedel, wynosząc go rannego z pola walki pod Mars la Tur w czasie wojny Prusko-Francuskiej w 1870 r. Niegdyś pod tym drzewem stała tablica z inskrypcją.

Geoportal krajowy

Serwis Geoportal udostępnia aplikację internetową umożliwiającą przeglądanie danych przestrzennych oraz wyszukiwanie zbiorów i usług danych przestrzennych należących do Krajowej Infrastruktury Informacji Przestrzennej.

Leśniczówka Göringa, Jezioro Brzegi, Jezioro Rosochate, Rosskatenwerder

Leśniczówka Göringa położona była nad Jeziorem Brzegi zwanym też Jezioro Rosochate lub Jezioro Roskatyń – niem. nazwa Rosskaten see a osada Rosskatenwerder.
Rosskatenwerder
Jezioro Rosskaten i osada Rosskatenwerder na dawnej mapie, z zaznaczonym miejscem zabudowań
Rosskaten
Rosskatenwerder. Osada niegdyś położona nad Jeziorem Rosochatym.

Brzegi to płytkie jezioro w kształcie rogala, położone w głębokiej rynnie, stanowiące zapewne kilka wieków temu jeden zbiornik z jeziorem Smolary i Chłodnickim.
Na mapie Google widać, że jego kolor jest bardziej zielony niż Jeziora Smolary i prawie zlewa się z kolorem lasów. Jest płytsze i szybciej porasta glonami.
W środkowej, najwęższej części jeziora strome brzegi o charakterze klifów wznoszą się do 20 m ponad lustro wody. Brzegi wschodnie i zachodnie przechodzą łagodnie w kompleksy łąk w zanikłych zatokach jeziornych.
Na południowym brzegu jeziora wraz z drzewostanem zachowały się Ruiny posiadłości I Łowczego III Rzeszy – Goeringa, nazywanej też Leśniczówką, czy pałacem .
Rosną tutaj drzewa: lipa, olbrzymia daglezja, akacje, przepiękne mahonie i stary żywopłot z grabów.
Leśniczówka Göringa
Panorama miejsca, w który znajduje się leśniczówka Göringa. Zabudowania znajdowały się po obu stronach widocznej dróżki.

W czasie II wojny światowej teren był pilnie strzeżony przez wojska niemieckie. Wstęp osobom postronnym na tereny wokół siedziby był zakazany. Do miejsca prowadziły granitowe drogowskazy z wykutymi napisami, niektóre jeszcze czytelne, a niektóre, niestety zniszczone przez czas lub celowy wandalizm.

drogowskaz
Drogowskaz do leśniczówki

Zabudowania siedziby były wykonane z cegieł, które po wojnie zostały wykorzystane do odbudowy wsi Wygon. Znajduje się tam jednak część kompleksu, która wykonana jest z betonu.

Bunkier Göringa

Bunkier, schron lub inna ważna część siedziby Goeringa.

 Wygląda to na schron, bunkier. Ten fragment został najlepiej zachowany.
W porze wiosennej lub jesiennej, kiedy nie ma bujnej roślinności, można odszukać ślady fundamentów, piwnic, zbiorników.
Widoczne fundamenty zabudowań.
Widoczne fundamenty zabudowań.
Trzeba jednak uważnie patrzeć pod nogi bo są one mało widoczne i łatwo można wpaść  np. do takiego kanału.
 Schron pałacu Goeringa

Kanał w części betonowej kompleksu.

Do głównego budynku przylegały stajnie, po których zostały zbiorniki szamba.  Niedaleko postawione były kamienne wartownie. Widoczne są także elementy wież obserwacyjnych lub ambon. Zachowane fragmenty świadczą o solidnym wykonaniu.

Solidnie wykonana ambona obserwacyjna.
Solidnie wykonana ambona obserwacyjna.

Obchodząc miejsce, gdzie stał pałac, rozpoznać możemy dawną aleję lipową, żywopłoty grabowe – które zdziczały i rozrosły się, tracąc swoją formę. Są także zasypane piwniczki-lodownie. Wszechcegły…

Zniszczone cegły zalegają wszędzie.
Zniszczone cegły zalegają wszędzie.

Wiadomo, że specjalnie dla Göringa zbudowano lotnisko, z którego przywożono łowczego do jego siedziby. Cóż… tam nie udało mi się dotrzeć, może jeszcze kiedyś.

Pałac został zniszczony w czasie powrotu wojsk sowieckich. Wszystko musiało się tam doszczętnie spalić a temperatura musiała być ogromna – znalazłem tam przetopione fragmenty szkła i metalu.
Teren do poszukiwań detektorem metalu jest ciężki, ponieważ jest to kompletne gruzowisko. Zniszczone cegły są wszędzie i sporą warstwą zalegają w ziemi.

Zawias i klamka drzwi z zapadką, pewnie od piwnicznych drzwi.
Zawias i klamka drzwi z zapadką, pewnie od piwnicznych drzwi.

Miejsce jednak ciekawe do zwiedzania, krajobrazy bajeczne. Ptaki wtórują mojemu „kanarkowi” 😀 Uwielbiam jak się przedrzeźniają.

Wszędzie ślady dzikiej zwierzyny i ptaków. Brykające jelenie i sarny. Dziki nie próżnują. Grasują bobry. Ponoć przy dłuższym pobycie można zobaczyć je w akcji. Niedaleko od tego miejsca, na przesmyku, przy mostku widać nawet ich plany zagospodarowania. Tamują strumień, żeby podnieść poziom wody. Dookoła popodgryzane przez nie drzewa. W strumieniu wielkie małże więc woda jest tu bardzo czysta. Puste skorupki po małżach po obydwu stronach strumyka świadczą o obecności żywiących się nimi czapli.